Category Archives: Musli

Kulfony Nocy, Złe Misie oraz inne zmory mojego dzieciństwa.

Świetlicki mi ukradł Złe Misie. Uczynił to podle, zanim jeszcze postanowiłem zostać poetą prawdy na pełen etat. To było jakoś w naście miesięcy po końcu świata z początku millenium.

Kulfony Nocy, Złe Misie oraz inne zmory mojego dzieciństwa.

Świetlicki mi ukradł Złe Misie. Uczynił to podle, zanim jeszcze postanowiłem zostać poetą prawdy na pełen etat. To było jakoś w naście miesięcy po końcu świata z początku millenium.

Die Ügly Playboys, czyli dysfunkcyjny zespół wad wrodzonych i karmazynowy kontusz.

Zanim przejdę do rzeczy, słowem wstępu… Ze wszystkich moich debiutów, ten jeden, nie wiedzieć czemu, przyniósł mi najwięcej radości.

Die Ügly Playboys, czyli dysfunkcyjny zespół wad wrodzonych i karmazynowy kontusz.

Zanim przejdę do rzeczy, słowem wstępu… Ze wszystkich moich debiutów, ten jeden, nie wiedzieć czemu, przyniósł mi najwięcej radości.

Jestem gdzie indziej. Obarski w pastylkach.

W świetle niepisanych praw i prawd objawionych internetu, można by rzec, że ten blog umarł. W konwulsjach wije się niezgrabnie i kona, dokonując agonalnych obrzydliwości. Pragnę jednak zaprotestować.

Jestem gdzie indziej. Obarski w pastylkach.

W świetle niepisanych praw i prawd objawionych internetu, można by rzec, że ten blog umarł. W konwulsjach wije się niezgrabnie i kona, dokonując agonalnych obrzydliwości. Pragnę jednak zaprotestować.

Dwa lata z Obarskim w sieci. Moje uszanowanie.

W związku z tym, że w roku 2014 moje życie przybrało postać pralki na wysokich obrotach spraw, najzwyczajniej w świecie nie mam chwili drobnej o tych i owych obrotach słowa z siebie wydusić.

Dwa lata z Obarskim w sieci. Moje uszanowanie.

W związku z tym, że w roku 2014 moje życie przybrało postać pralki na wysokich obrotach spraw, najzwyczajniej w świecie nie mam chwili drobnej o tych i owych obrotach słowa z siebie wydusić.

Szósty powód, dla którego przestałem pisać bloga

Jeśli przypisać przedmiotom martwym atrybuty ludzkiej natury, to mój laptop jest wyjątkowo złośliwym sukinsynem.

Szósty powód, dla którego przestałem pisać bloga

Jeśli przypisać przedmiotom martwym atrybuty ludzkiej natury, to mój laptop jest wyjątkowo złośliwym sukinsynem.

5 powodów, dla których przestałem pisać bloga

Cóż za chwytliwy tytuł – pomyślałem i zacząłem łączyć znaki w słowa. Uwaga. Tekst ten zawiera pokłady obrzydliwej prywaty, ale wyjątkowo nie zamierzam się tym przejmować.

5 powodów, dla których przestałem pisać bloga

Cóż za chwytliwy tytuł – pomyślałem i zacząłem łączyć znaki w słowa. Uwaga. Tekst ten zawiera pokłady obrzydliwej prywaty, ale wyjątkowo nie zamierzam się tym przejmować.

Jestem bliski social mediowego harakiri

Jestem już zmęczony życiem w epoce brutalnej cyfryzacji rzeczywistości. Odkrajaniem grubych plastrów siebie samego i spuszczaniem ich w kanał internetowych ekskrementów. Zmęczony odkrywaniem cudzej prywatności za cenę własnej.

Jestem bliski social mediowego harakiri

Jestem już zmęczony życiem w epoce brutalnej cyfryzacji rzeczywistości. Odkrajaniem grubych plastrów siebie samego i spuszczaniem ich w kanał internetowych ekskrementów. Zmęczony odkrywaniem cudzej prywatności za cenę własnej.

Kierunek Wrocław, tu jestem.

Minęło już 15 dni od mojego ostatniego wpisu. Powodem mej absencji jest pięciodniowy pobyt na słonecznym, południowym wybrzeżu Francji, pięciodniowa, powakacyjna depresja w strugach holenderskiego deszczu oraz pięciodniowe, intensywne witanie mojego rodzinnego Wrocławia.

Kierunek Wrocław, tu jestem.

Minęło już 15 dni od mojego ostatniego wpisu. Powodem mej absencji jest pięciodniowy pobyt na słonecznym, południowym wybrzeżu Francji, pięciodniowa, powakacyjna depresja w strugach holenderskiego deszczu oraz pięciodniowe, intensywne witanie mojego rodzinnego Wrocławia.

Amsterdam okiem outsidera

Jako że żadna z amsterdamskich galerii nie była zainteresowana współpracą, jesteście świadkami pierwszego w historii wernisażu wystawy fotograficznej na łamach bloga o kulturze niepopularnej, Obszary.com.

Amsterdam okiem outsidera

Jako że żadna z amsterdamskich galerii nie była zainteresowana współpracą, jesteście świadkami pierwszego w historii wernisażu wystawy fotograficznej na łamach bloga o kulturze niepopularnej, Obszary.com.