Nowy trend w sztuce współczesnej

faceouting

Na przestrzeni tysiącleci sztuka wszelkiej maści i każdej epoki odzwierciedlała nie tylko wewnętrzne rozterki artystów, ale i nastroje społeczne. Bywała oddźwiękiem rzeczywistości, opowieścią o kondycji człowieka, nośnikiem rewolucyjnych idei, pochwałą i pogardą. Nauczono się ją zwalczać, starożytnym kamieniem, średniowiecznym stosem, banicją i represjami w epoce socrealizmu. Nauczono się ją kontrolować i wykorzystywać do celów niecnych, w tym politycznej i religijnej propagandy. Jeśli to za mało, by uznać sztukę, za medium wielkiej wagi, rzecz istotną o mocach niepojętych, to ja jestem Jack London, a to są moje zapiski na chwilę przed samobójstwem.

Żyjemy w ciężkich czasach

Żyjemy w ciężkich czasach od kiedy pierwsze małpy spadły z drzew. Tak jest i teraz. Pomimo, że dziś nie na nas sypią się bomby i generalizując – mamy co do garnka włożyć, nie jesteśmy wolni od niepokoju, presji społecznej, lęku przed nieznanym, pytań bez odpowiedzi czy, w skrajnych przypadkach, bólu istnienia. W epoce ultra nowożytnej, zwanej także z angielska iPostmodernizmem, granice pomiędzy sztuką a sztuczką zacierają się w zastraszającym tempie. Ale ja nie o tym. Ja o tym, że jedną jak i drugą łączy wspólny mianownik, estetyka i swego rodzaju krzyk generacji. Choć być może, jest to krzyk rozpaczy, nie związany w żaden sposób z wybuchem gniewu czy podżeganiem do buntu.

Jakie czasy taki trend

Szuwarami rozległych rozlewisk współczesnej sztuki i sztuczki wizualnej przepływa nowo powstały nurt, którego nie sposób nie dojrzeć. Nie został on jeszcze nazwany, więc dla potrzeb własnych nadałem mu imię w języku powszechnie znanym i lubianym. Oto gruntujący swoją pozycję we współczesnym kanonie piękna faceouting. Aby dodać mu głębi i przybliżyć jego istotę, stosować należy zamiennie z łacińskim:

Personalitas Ignotum

nowy trend1

Problematyką poruszaną przez przedstawicieli faceoutingu zdaje się być załamanie osobowości człowieka ponowoczesnego. Świadomość anonimowości w wielkim stadzie, prowadząca do zagubienia, zatarcia tożsamości i ostatecznie do metaforycznej „utraty twarzy”. Mimo licznych analogii i swoistej powtarzalności, nurt ten posiada charakter jednostkowy i należy wyodrębnić co najmniej siedem niezależnych stylów. Powyżej, faceouting klasyczny/egzystencjalny (Personalitas Ignotum – normalis) wykonany techniką wycinankową.

nowy trend2

Faceouting łagodny (Personalitas Ignotum – leniter) – Ilustruje dramatyczny obraz jednostki wstępnie zainfekowanej kryzysem tożsamości w prokonsumenckiej rzeczywistości globalnej. Oczy pozostają odkryte. Jako jedyny dopuszcza więc pełny kontakt wzrokowy na linii odbiorca-dzieło i umożliwia zajrzenie w zwierciadło duszy postaci pozbawionej złudzeń. Cechuje się zawartym w spojrzeniach marazmem i absolutną kapitulacją.

nowy trend3

Faceouting chirurgiczny (Personalitas Ignotum – transformatio) – Próba zrekonstruowania tożsamości lub cząstkowego ukształtowania jej na nowo. Przedstawiana za pomocą tegoż stylu walka o utraconą świadomość własnego „Ja” jest tworem iluzorycznym i w rzeczywistości obrazuje jedynie nieświadome dążenie do identyfikacji społecznej.

nowy trend4

Faceouting ekstremalny (Personalitas Ignotum – extremum) – Implozja i eksplozja jaźni stanowiąca ostatnie stadium choroby człowieka ponowoczesnego, tuż przed dokumentnym osuszeniem i obumarciem. Proces ‚wypadnięcia w niebyt” nieubłaganie zbliża się ku końcowi.

nowy trend5

Faceouting symboliczny (Personalitas Ignotum – signum temporis) – Silnie oddziałujący na wyobraźnię symbolizm, przedstawiający depresyjną wizję człowieka i jego roli w społeczeństwie ultra nowożytnym. Pełni funkcję krytyczną i ostrzegawczą. Stymuluje percepcję współczesnego odbiorcy.

nowy trend6

Faceouting manipulacyjny (Personalitas Ignotum – mendacium) – Jawna kontrakcja w stosunku do faceoutingu symbolicznego. Stosowany w celach propagandowych oraz komercyjnych jako swoisty buldożer na wątpliwości i rozterki jednostki niepewnej.

nowy trend7

Faceouting liryczny (Personalitas Ignotum – poetica) – Poetyckie westchnienie. Ucieleśnia emocjonalną sferę istoty ludzkiej. W sposób alegoryczny i eteryczny dotyka problemów wrażliwości duszy. Wstyd, nadzieja, miłość, tęsknota, samotność – to główne tematy poruszane przez przedstawicieli stylu.

Analiza krytyczna Personalitas Ignotum

Faceouting jako taki spotkał się z falą krytycyzmu ze strony znawców sztuki i przedstawicieli odmiennych gatunków artystycznych. Zarzuca się mu przede wszystkim wtórność i zawężoną paletę środków wyrazu. W skrajnych przypadkach, nazywany abstrakcyjnym wynaturzeniem lub rakiem artyzmu (ART-rakiem). Traktowany chłodno i z rezerwą, pomimo swojej wyrazistości. Doczekał się grona sardonicznych imitatorów, którzy umniejszają jego wartości przy pomocy mariażu technik faceoutingowych i sztuki klasycznej.

faceouting mona dama

kopernik matka whistlera

bitwa pod grunwaldem

Niezależnie od przyjętej w wielu kręgach kulturowych postawy krytycznej, Personalitas Ignotum stopniowo i efektywnie wpisuje się w artystyczny pejzaż współczesnej sztuki. Zjawiska faceoutingu nie wypada ignorować, a wręcz przeciwnie, należy mu się przyjrzeć z należytą dokładnością, by z powodzeniem i w sposób ścisły określić jego genezę. Bez większych trudności możemy odczytać podstawowe pytanie jakie przedstawiciele nowego nurtu zdają się zadawać odbiorcom swojej sztuki. Nam, widzom, światu.

Co z naszą tożsamością?

Autorami czternastu przedstawionych prac są kolejno: Edoardo de Falchi ; Abigail McGuane ; Sandra Chevrier ; Jesse Draxler ; Maurizio Anzeri ; Annegret Soltau ; KwangHo ShinKim DorlandJeremy Olsen ; David Foster Nass ; Billy Kidd ; J U M P S I C K ▼▲ ; Valerio Carrubba ; Meghan Howland

Kolektyw faceoutingowych szyderców można doglądać i śledzić pod TYM adresem.


TU – instagram.