Siedem minut równowagi

balance

Wczoraj był jeden z moich ulubionych shortów, to dziś będzie jedna z moich ulubionych animacji. “Równowagę” z 1989 roku można opisać korzystając zaledwie z jednego słowa na literę G …i nie jest to to co myślisz.

GENIUSZ

Kocham minimalizm w sztuce. Bracia Lauenstein udowodnili, że można namalować tęczę jednym pociągnięciem pędzla. Szkoda, że równie minimalistycznie podeszli do swojej twórczości i pomijając kilka animowanych reklamówek nic już w ich rękach nie zmieniło się w złoto. Zdaję sobie sprawę, że to absolutnie archaiczna klasyka i na pokoleniu 3D może nie robić żadnego wrażenia. No cóż. Jedni buczą, drudzy biją brawo. Równowaga we wszechświecie musi być.


TU – facebook.